Category Archives: Straszne filmy

Świt żywych trupów

Żywe trupy były wdzięcznym tematem wielu twórców, nie tylko filmowców, ale i pisarzy, muzyków, scenarzystów i reżyserów teatralnych. Ale prawdziwą furorę zdobył już stary hicior „Świt żywych trupów”. Jego tematem jest cały świat oraz jego mieszkańcy, którzy niemal w całości zamieniają się w żywe trupy. Tylko niewielki procent ludzi zostaje w normalnym stanie i teraz muszą nie tylko walczyć o swoje życie, ale również o zachowanie podstawowych wartości ludzkich – żeby, krótko mówiąc, nie zwariować. Szczęśliwi żywi ludzie chowają się w centrum handlu i rozrywki, bunkrują się i w ten sposób tworzą prawdopodobnie ostatni zorganizowany bastion żywych ludzi. Próbują tam ułożyć swoje życie na nowy, aktualny sposób. Całe centrum otaczają hordy zombie, oni żyją z dnia na dzień, nie wiedząc, co ze sobą zrobić. Na razie nie jest im źle, ale przecież nie mogą spędzić tam reszty swojego życia i umrzeć. Postanawiają coś z tym zrobić, jakoś zareagować i spróbować dotrzeć do innych żywych ludzi.

Siedem

Film z udziałem Brada Pitta oraz Morgana Freemana, zrealizowany z współudziałem z Kevinem Spaceyem był szokiem dla świata thrillerów. Film „Siedem” bowiem to rozgrywany w brudnym mieście koszmar dwójki detektywów – nowicjusza oraz starego wyjadacza – którzy dostali wspólne zadanie złapania groźnego mordercy psychopaty, który zabija ludzi według zasady siedmiu grzechów głównych. Skrupulatnie wybrani ludzie giną po kolei, zostając wybrani przez notoryczne popełnianie tego samego grzechu. Zatem ginie gruby robotnik za swoje obżarstwo, prostytutka za nieczystość, zwykły mieszkaniec za lenistwo i tak dalej, i tak dalej. Każda z ofiar ginie w niesamowitych męczarniach, dokładnie według grzesznej doktryny, jaką stosowali w życiu. Detektywi są bezradni – mimo sukcesu w postaci zlokalizowania mieszkania zabójcy nie mogą mu nic zrobić. Psychopata prowadzi z nimi grę, w końcu oddając się dobrowolnie w ich ręce. Jednak zostały jeszcze dwie ofiary – obiecuje je ujawnić, jeżeli spełnią tylko jeden jego warunek.