Category Archives: Sztuka

Młodopolskie „-izmy”

Modernizm – nazywa się tak ostatnią dekadę XIX wieku. Termin pochodzi o francuskiego, lub, jak kto woli, angielskiego słowa „moderne” co oznacza ‚nowoczesny’. Obejmuje się nim zjawiska, które miały mijesce we wczesnej fazie Młodej Polski. Jest stosowany zamiennie z innymi nazwami. Młoda Polska – nazwa epoki trwającej od lat 90-tych XIX wieku do roku 1918. Upowszechniona została dzięki cyklowi artykułów Artura Górskiego. Artykuły ukazywały się w krakowskim życiu, pod tytułem „Młoda Polska”. Ze względu na analogiczność wystąpień i nowych tentencji w całej Europie mówi się o Młodej Francji, Młodej Belgii, Młodych Niemczech, czy Młodej Skandynawii. Dlatego właśnie określenie Młoda Polska zwykło się pisać wielkimi literami. Neoromantyzm – termin ten został zaproponowany przez Edwarda Porębowicza a przejęty przez J. Krzyżanowskiego. Akcentuje on mocno nawiązania do romantyzmu, które staną się powszechne w tej epoce. Czerpanie z romantyzmu łączyło się z pojmowaniem roli artysty i sztuki, szczegółną kreacją bohatera, a także niespotykanym charakterem dramatu (to szczególnie widoczne u Wyspiańskiego). Neoidealizm – jest to termin rzadziej stosowany dla określenia epoki, nawiązuje do wysunięcia na pierwszy plan sfery ducha, uczuć, emocji i idei.

Styl epoki i artysty

Kościół zbudowany w średniowieczu-kościół katedralny- w czasach, gdy myśli człowieka przenikało poczucie znikomości spraw tego świata wobec majestatu Boga, trwoga p pośmiertny los duszy, pragnienie najbliższej więzi z Jezusem w każdej chwili życia oraz wiara, że zapewni ona po śmierci więź już wieczystą. Taka właśnie wiara i również związane z nią leki i nadzieje znalazły wyraz w formie i rozmiarach kościołów. Tak więc były one ogromne, wielokrotnie przewyższające zabudowę miejską, z wieżami, wystrzelającymi w niebo. Kościoły XV wieczne, były wyrazem tej samej wiary chrześcijańskiej, tak samo głębokiej jak w średniowieczu, ale nie przepełnionej już bez reszty lękiem, pokorą, poczuciem znikomości ludzkich spraw wobec majestatu surowego, sprawiedliwego Boga. W tych czasach, człowiek zaczyna już przyglądać się światu, zgłębiać jego prawa i odkrywać piękno natury. To wszystko dawało mu radość. Wyrazem takiego nastroju były na przykład piękne fasady. Piekne w proporcjach, upiększone kolorowymi murami, nie wyrywały się już ku górze strzelistością wież, lecz mocno trzymały się ziemi. Kościoły były budowane już nie tylko dla Boga, ale również na miarę człowieka. Budowle były spokoje i radosne.

Młodopolskie kawiarnie

W Krakowie kwitło życie towarzyskie. Artyści spotykali się w kawiarniach, gdzie mogli do woli dyskutować o sztuce i nie tylko. Właśnie w krakowskiej kawiarni, nazywanej Jamą Michalikową, narodził się słynny kabaret „Zielony Balonik”. Rozpoczął on swoją działalność w 1905 roku. Inicjatorami przedsięwzięcia byli J.A. Kisielewski, E. Żeleński, St. Kuczborski. Nazwa kabaretu została wymyślona przypadkiem, kiedy jeden z inicjatorów wychodząc z kawiarni zobaczył dziecko niosące w ręku zielony balonik, zaproponował taką właśnie nazwę dla przedsięwżięcia. Początkowo przedstawienia wystawiane były w kameralnym gronie, zbierającym się w miejscu powstania grupy. Każde przedstawienie było wyjątkową premierą, ponieważ żaden program nie był grany więcej niż jeden raz. Aby uczesniczyć w przedstawieniu trzeba było mieć specjalne zaproszenie ręcznie wykonane przez członków grupy. Zielony Balonik skupiał wielu artystów, przeciwstawiał żart i ironię konserwatywnym środowieskom anującym w ówczesnych czasach w Krakowie. W krótkim czasie stał się tamtejszym centrum kulturalno – rozrywkowo – towarzyskim. Karków. Głównym ośrodkiem kulturalnym w Polsce stał się Kraków. Był ośrodkiem polskiej literatury modernistycznej, duchową stolicą Polski. Na przełomie XIX i XX wieku Kraków zaczął sie intensywnie rozwijać. W 1889 rozpoczęto budowę teatru. Pod rządami pierwszego dyrektora T. Pawlikowskiego teatr krakowski stał się jednym z najciekawszych teatrów europejskich. W teatrze wybitni twórcy podjęli się inscenizacji Dziadów, Nie-Boskiej komedii oraz wielu dramatów Słowackiego uważanych za niesceniczne.